Kawy specjalne, czyli dlaczego powstała Specialty Editions?

Kawy specjalne, czyli dlaczego powstała Specialty Editions?

,
Następny wpis Poprzedni wpis

O wprowadzeniu kategorii Specialty Editions myśleliśmy od dawna. Od momentu, w którym w COFFEE PLANT zaczęły pojawiać się projekty wychodzące poza codzienną ofertę – limitowane kawy, eksperymentalne obróbki, współprace z ludźmi ze świata smaku, designu i gastronomii. Wiedzieliśmy, że te kawy specjalne zasługują na swoje własne miejsce. Nie jako dodatek, nie jako chwilowa ciekawostka, ale jako osobna przestrzeń, w której możemy w pełni pokazać to, co w kawie specialty najbardziej nas kręci: smak, kontekst i historię.

Jednocześnie od początku dbamy o to, aby w naszej palarni zawsze była kawa, po którą można sięgnąć na co dzień. Taka, do której się wraca – stabilna, przewidywalna, dająca ten sam komfort i radość w każdej paczce. W przelewach jest to nasza seria Flow, a w espresso klasyki, które dobrze znacie: Brazylia Lua Roxa, Brazylia Mogiana, Honduras Marsala. To fundamenty oferty COFFEE PLANT – kawy, które są z Wami, smakują tak samo i budują codzienny rytuał.

Rebranding i potrzeba nowej przestrzeni

Po zeszłorocznym rebrandingu mieliśmy jasność, że obrany kierunek jest właściwy. Czyste opakowania, prosty podział na przelewy i espresso, jasna komunikacja – to wszystko sprawiło, że oferta stała się czytelna i uporządkowana. Ale równolegle czuliśmy, że COFFEE PLANT to nie tylko klasyka i powtarzalność. To także palarnia, w której lubimy bawić się smakiem, szukać nietypowych ziaren, eksperymentować z obróbką i opowiadać o kawie językiem, który wychodzi poza suche parametry.

Brakowało nam kategorii, która nie tylko zbierałaby te projekty w jednym miejscu, ale też nadawała im sens i ciągłość. Tak powstała Specialty Edition – nie jako jednorazowa seria, ale jako kategoria, którą chcemy rozwijać i do której będziecie wracać z ciekawością.

Jesień–Zima – smak jako punkt wyjścia

Momentem przełomowym była jesienno-zimowa kampania, której punktem wyjścia był "smak" oraz ludzie, którzy wokół niego działają. To wtedy zdecydowaliśmy, że Specialty Editions stanie się pełnoprawną częścią sklepu COFFEE PLANT. Nie tylko wizualnym wyróżnikiem, ale też przestrzenią na limitowane kawy, opowieści i projekty specjalne.

W ramach edycji Specialty Editions x Jesień–Zima przygotowaliśmy pięć unikalnych kaw, zaprojektowanych w różnych formatach i pod różne doświadczenia smakowe.

Przelew

Salwador Finca Ethiopia Gesha
Czerwone jabłko · morela · jaśmin · mleczna czekolada

Wine Blush
Różowe wino · cytryna · mleczna czekolada

Drip Bag

Kenia Kissi
Brzoskwinia · grejpfrut · ciemna czekolada · wino

Espresso

Wine Shot
Wino · mleczna czekolada · kakao · cytrusy

Etiopia Kercha Wine Process
Dżem śliwkowy · cukier trzcinowy · owoce pestkowe · winna kwasowość · winogrono

Od Geshy wszystko się zaczęło

Historię limitowanych kaw w tej odsłonie rozpoczęliśmy od wyjątkowej Geshy. Salwador Finca Ethiopia to kawa z rzadkiej odmiany Gesha, poddana eksperymentalnej obróbce Carbonic Maceration Honey. Połączenie fermentacji w środowisku nasyconym dwutlenkiem węgla z suszeniem metodą honey dało efekt niezwykle czystego, złożonego profilu – aromatycznego, eleganckiego, wielowymiarowego.

W tej opowieści naturalnym bohaterem był Szymon Juszczyk, współzałożyciel COFFEE PLANT. To właśnie on najlepiej oddawał charakter tej kawy: precyzję, ciekawość i chęć sięgania po rzeczy nieoczywiste. Zainteresowanie Geszą było tak duże, że zniknęła z półek błyskawicznie – część zespołu w palarni nie zdążyła jej nawet spróbować.

Wino i kawa – powrót do eksperymentów

Kolejnym krokiem były kawy macerowane w winie. Dla wielu osób do dziś punktem odniesienia pozostaje nasza pierwsza taka realizacja – Zinfandel. To był eksperyment, który na długo zapadł w pamięć. Wróciliśmy do tego pomysłu, ale w nowej odsłonie.

Wine Blush pojawił się w materiale z Tomaszem Zarembą – sommelierem i food directorem – jako delikatniejsza, bardziej elegancka interpretacja połączenia kawy i wina. Wine Shot natomiast trafił do historii Tadeusza Müller, food directora, szefa kuchni prowadzącego restaurację w Hiszpanii. Dwie różne narracje, dwa różne formaty, jeden wspólny mianownik: smak opowiedziany przez ludzi.

Drip bag jako odpowiedź na trendy

Rok 2025 bez wątpienia należy u nas do drip bagów. To format, który pozwala pić dobrą kawę osobom bez całego kawowego zaplecza w domu. W Specialty Editions chcieliśmy pokazać drip w nowym świetle – jako pełnoprawny nośnik smaku.

Pierwszy w historii Drip Bag Kenia Kissi pojawił się w historii Mai Musznickiej-Janiec. Soczysty, winny, intensywny – według nas najlepszy drip bag w całej ofercie COFFEE PLANT. To przykład, że prostota formy nie oznacza kompromisu w smaku.

Specialty Edition dla biznesu

Specialty Edition to nie tylko projekty dla klientów indywidualnych. To także przestrzeń dla naszych partnerów biznesowych. Przykładem jest Etiopia Kercha Wine Process – espresso stworzone specjalnie dla kawiarni Bula. Kawa o niskiej, winnej kwasowości, wysokim, lepkim body i wyraźnym winnym finiszu. W espresso jest złożona i elegancka, a z mlekiem przypomina najwyższej jakości czekoladowe praliny. Idealna pod słodkości, które są znakiem rozpoznawczym Buli.

Limitowane dropy i współprace

Pod koniec roku 2025 poszliśmy jeszcze krok dalej. W ramach Specialty Editions pojawiły się limitowane dropy kaw stworzone we współpracy z markami, które mają z nami wspólne DNA.

Mariusz Mac x COFFEE PLANT – Bread & Butter

Etiopia natural w drip bagu, z nutami truskawki, jagody, czekolady i delikatnego migdała. Projekt dostępny wyłącznie w COFFEE PLANT oraz w sklepie Mariusza. Prosta idea, czysty smak i wspólna wrażliwość.

BAKEN x COFFEE PLANT

Drip bag inspirowany skandynawską cynamonką. Ciepły, słodki, otulający – z nutami cynamonu, kardamonu, karmelu i kakao. To kawa, która smakuje jak maślane ciasto i dokładnie taka miała być. Smak był tu punktem wyjścia do wszystkiego. Kawki do kupienia w naszym sklepie oraz w lokalach Baken.

Co dalej?

Specialty Editions pokazało nam, że potrafimy opowiadać o kawie w kontekście, językiem smakoszy i ludzi, którzy naprawdę lubią odkrywać nowe profile. Zainteresowanie tymi projektami, Wasze komentarze i energia, którą widzieliśmy wokół nich, utwierdziły nas w przekonaniu, że to dopiero początek.

W 2026 roku Specialty Editions będzie się rozwijać. Będą edycje „nasze”, powiązane z sezonowymi kampaniami, ale też kolejne współprace z twórcami, szefami kuchni i markami, które myślą o smaku podobnie jak my.

Kawa potrafi łączyć. My chcemy łączyć ludzi – wokół smaku, ciekawości i wspólnego odkrywania. Specialty Editions to nasza przestrzeń do robienia dokładnie tego.

Dodaj komentarz

Komentarze muszą zostać zatwierdzone przed publikacją.