Zimą pijemy kawę inaczej – nie dlatego, że tak wypada, ale dlatego, że nasze preferencje smakowe przesuwają się w stronę większej słodyczy, pełniejszego body i aromatów, które dają poczucie ciepła. Espresso staje się intensywniejsze, a w kawach mlecznych szukamy czegoś stabilnego i „treściwego”. To moment, w którym profile sensoryczne zaczynają pracować inaczej: zioła i przyprawy są bardziej czytelne, czekolada staje się naturalnym punktem odniesienia, a owocowa słodycz ma szansę wybrzmieć bez kwasowego kontrastu.
Właśnie dlatego zimą najlepiej odnajdują się kawy o charakterystycznej bazie aromatycznej: słodycz, przyprawy, dojrzałe owoce, wyraźne nuty deserowe. W COFFEE PLANT sezon zimowy idealnie opisują cztery kierunkowe profile smakowe: Indonezja Poda, Wine Shot, Smooth Sweet i Brazylia Lua Roxa.
Indonezja Poda – zioła, przyprawy, cytrusy, marcepan
To kawa, która praktycznie „z definicji” wpisuje się w zimowy klimat. Sumatra i lokalna obróbka wet hulled dają profil, który jest ciepły, przytulny, ale jednocześnie bardzo wyrazisty. Poda smakuje jak świąteczna mieszanka sensorów: zioła, przyprawy, cytrusy i marcepan tworzą w filiżance coś w rodzaju kulinarnej atmosfery grudnia, tylko bez przesadnej ciężkości.
To ziarno, które łączy ziemisto-przyprawowy charakter Indonezji z elegancją kobiecej grupy producenckiej, od której pochodzi. Zimą daje espresso o dużej stabilności i wyraźnym aromacie, które świetnie zestawia się również z mlekiem.
Wine Shot – wino, mleczna czekolada, kakao, cytrusy
Wine Shot to zupełnie inny kierunek, ale równie zimowy. Maceracja w winie dodaje ziarnom aromatu, który nie dominuje, ale wzbogaca profil: różowe wino, cytryna, lekka kwasowość i czysty, elegancki finisz. To nie jest ciężka, „destylowana” nuta barrel aged – raczej subtelny, owocowy akcent, który rozwija się z każdym łykiem.
Mleczna czekolada i kakao budują kręgosłup smaku, dzięki czemu kawa jest kremowa, gładka, bardzo przyjemna w strukturze. Zimą Wine Shot działa świetnie jako espresso „deserowe”, intensywne, ale nie przesadne.
W mleku daje efekt delikatnie owocowego cappuccino z nutą czekolady – idealne, gdy chcemy odmiany od klasycznego profilu brazylijskiego.
Smooth Sweet – truskawka, czekolada, malina, róża
To espresso, które zimą robi kapitalną robotę w dwóch scenariuszach:
– solo: bo ma wysoką słodycz i intensywny, owocowo-czekoladowy balans,
– z mlekiem: bo truskawka i malina nie giną, tylko tworzą efekt czegoś w rodzaju owocowego deseru.
Smooth Sweet jest dla osób, które zimą nie chcą iść tylko w czekoladę i orzech. To profil pełny, ale nie ciężki. Czekolada trzyma strukturę, róża dodaje aromatu, a słodkie owoce sprawiają, że całość jest dynamiczna.
Pod względem sensorycznym to jedna z kaw, które naturalnie wpisują się w zimowy sezon, ale w sposób bardziej nowoczesny niż klasyczne brazylijskie nuty.
Brazylia Lua Roxa – biała czekolada, wanilia, orzech
Lua Roxa to klasyczne zimowe espresso w wersji specialty. Ziarna z Cerrado w obróbce natural dają słodycz białej czekolady, delikatną wanilię i orzechowy, elegancki finisz.

To profil, który zimą sprawdza się praktycznie w każdym formacie: espresso, cappuccino, flat white, latte. Słodycz jest czysta, stabilna, a struktura gładka, dzięki czemu nawet prosta kawa mleczna smakuje jak dobrze skonstruowany deser.
Zimowe smaki – o co chodzi w tym sezonowym wyborze?
Zimą naturalnie kierujemy się w stronę smaków, które dają więcej słodyczy i pełniejszego odczucia w filiżance – nut mlecznej czekolady, wanilii czy marcepanu, stabilnego body oraz aromatów przyprawowych i ziołowych, które dobrze współgrają z chłodną pogodą. W owocach preferujemy niższą kwasowość: malinę, truskawkę czy bardziej „dżemowe” akcenty, a cały profil kawy często poszukujemy w kierunku deserowego charakteru, wynikającego nie ze sztucznych dodatków, lecz z naturalnej złożoności ziaren.
Cztery kawy wybrane na sezon zimowy świetnie to pokazują – od korzenno-ziemistych aromatów Indonezji Poda, przez winno-czekoladową elegancję Wine Shot, po słodko-owocową pełnię Smooth Sweet i klasyczną, kremową słodycz brazylijskiej Lua Roxa.
W ten klimat wpisuje się również przepis Oli Drzewieckiej na korzenne cappuccino, zaprojektowane tak, by podkreślało smak kawy, a nie go przykrywało, dodając jedynie subtelny sezonowy akcent.
Przepis na korzenne cappuccino
Zaprojektowane jako zimowy napój, który uzupełnia smak kawy, a nie przykrywa jej dodatkami.

Składniki:
-
1 espresso Smooth Sweet
-
10 g syropu klonowego
-
szczypta przyprawy korzennej
-
150 g spienionego mleka
-
cynamon + pokruszone ciastko korzenne
Przygotowanie:
-
Wymieszaj espresso z syropem i przyprawą.
-
Dodaj mleko o gładkiej, kremowej teksturze.
-
Posyp cynamonem i ciastkiem.
Ziarna, które najlepiej zagrają w tym napoju: Lua Roxa, Smooth Sweet i – dla intensywniejszego efektu – Indonezja Poda.

