hard beans - kawa - coffee plant

Hard Beans Coffee Roasters – wizyta w palarni4 min

Przed Świętami wpadliśmy z wizytą do Hard Beans Coffee Roasters – niedawno otwartej nowej palarni kawy. Przedstawiamy nasze wrażenia!

Oficjalnie Hard Beans Coffee Roasters zostało otwarte podczas Wielkiego Finału Pro-Infuzji Ligi Baristów – z początkiem grudnia. Przy okazji wydarzenia odbyło się kilka warsztatów, spotkań i całkiem przyjemne party :). I choć atmosfera podczas grudniowego weekendu była fenomenalna, to nie nadawała się zbytnio do „poważnych” dyskusji ;). Dlatego też postanowiliśmy skorzystać z zaproszenia Artura Porady i Krzysztofa Barabosza i pod koniec grudnia wpadliśmy do palarni podczas jej niemal normalnego dnia pracy.

hard beans coffee roasters - kawa - coffee plant

Przy zdecydowanie spokojniejszej atmosferze mogliśmy pozaczepiać właścicieli i pozadawać sporo około kawowych pytań. Poza tym zrobiliśmy sobie cupping ziaren, które Hard Beans posiada obecnie w ofercie i naturalnie napić się kawy.

Palarnia i jej holenderskie serce

Hard Beans Coffee Roasters zlokalizowane w bliskiej odległości od centrum Opola, w starym przemysłowym obiekcie PKP. Oczywiście odstraszający wygląd budynku ma niewiele wspólnego z kapitalnie wyremontowanym wnętrzem, zachowanym w surowym, industrialnym stylu. Zaraz po przekroczeniu progu drzwi nie da się nie zauważyć, stojącego po prawej stronie, serca palarni (odwrotnie do serca u człowieka ;)) – 15 kg Giesena, któremu towarzyszy 200 gramowy sampler.

hard beans coffee roasters - kawa - coffee plant

Obie maszyny robią naprawdę duże wrażenie, choć ich stylistyka nie do końca przypomina nam, że znajdujemy się w obiekcie przemysłowym. Piękne, prawda?

hard beans coffee roasters - kawa - coffee plant

Poza tym w głównym pomieszczeniu znajduje się całe oprzyrządowanie do pakowania wypalonych ziarenek, stół do cuppingu z całym ekwipunkiem oraz mini bar, gdzie dumnie stoi 2 grupowe La Marzocco. Właściwie, gdyby z pomieszczenia wynieść piece i kilka urządzeń, a później wstawić tam stoliki z krzesłami to powstałaby bardzo przyjemna kawiarnia – stylistycznie bardzo podobna do warszawskich: Czarnej Fali czy Coffee Republic. Pamiętajmy jednak, że wciąż jest to przede wszystkim palarnia kawy :).

Przeczytaj także  MK Cafe Fresh - game changer polskiego rynku kawy?

hard beans coffee roasters - kawa - coffee plant

Odwiedzając opolskie Hard Beans chcieliśmy przetestować kawki, które są aktualnie w ofercie i dowiedzieć się więcej o procesie palenia kawy. Poniżej przedstawiamy nasze cuppingowe wrażenia!

hard beans - kawa - coffee plant

 

Cupping – Kenia Mithuti AA Nyeri faworytem

hard beans coffee roasters - kawa - coffee plant

Pod koniec roku palarnia oferowała 3 single pod filtr, ale na stole pojawiły się dwie dodatkowe kawy – Etiopia Gidey (palarnia otrzymała próbki chwilę wcześniej od Falcon Coffees) oraz palony w Hard Beans blend pod espresso (Kenia/Kolumbia), który podobno dawał ciekawe efekty parzony metodami przelewowymi. Najlepsza na stole okazała się Etiopia Gidey (raczej nie pojawi się w ofercie), natomiast blend osobiście mi nie smakował. Owszem był do bólu zbalansowany, ale aromatyczny zestaw rabarbaru i orzechów po prostu mnie nie ujął. Ponadto…

hard beans - kawa - coffee plant

hard beans - kawa - coffee plant

Kenia Mithuti AA Nyeri to naszym zdaniem zdecydowanie najlepsza pozycja z obecnej oferty Hard Beans Coffee Roasters. Kawa o rześkiej i owocowej kwasowości, przy przyjemnym i delikatnym body. I choć pomarańczowa słodycz pozostaje przykryta warstwą kwasowości przez dłuższy czas, to w tych ziarnach absolutnie nie powinno to nikomu przeszkadzać. Biorąc pod uwagę fakt, iż czerwone paczuszki z pierwszych wypałów zniknęły najszybciej, Klienci chyba podzielali naszą opinię :).

hard beans - kawa - coffee plant

Etiopia Wonago Yirgacheffe w tym zestawieniu uplasowała się na miejscu drugim. Również w tej kawie kwasowość była zdecydowanie wybita powyżej słodyczy, ale body było już zdecydowanie cięższe i mniej przyjemne. W smaku i aromacie wyczuwalna była przede wszystkim trawa cytrynowa (naszym zdaniem przebijał się również melon). Podobnie jak powyższa Kenia, Etiopia okazała się bardzo rześka.

hard beans - kawa - coffee plant

Honduras Roberto Figueroa smakował nam najmniej, aczkolwiek kawa z Ameryki Środkowej była definitywnie najbardziej zbalansowana. I choć body było zdecydowanie najcięższe to w przypadku tych ziaren właściwie to nie przeszkadzało. Mimo wyraźnie wyczuwalnego aromatu miodowego (smak i zapach), to Honduras jakoś szczególnie nas do siebie nie przekonał.

Przeczytaj także  Kawa w Portugalii - podróżnicze sprawozdanie

hard beans - kawa - coffee plant

Podsumowując cupping, możemy powiedzieć, że pierwsze wypały spod znaku Hard Beans są po prostu dobre, a każda z kaw ma nieco odmienny charakter.

hard beans - kawa - coffee plant

Przyjemne podsumowanie

Oczywiście palarnia z zasady nie ma być miejscem do spotkań przy kawie, ale póki Giesen nie pracuje na pełnych obrotach 5 dni w tygodniu do Hard Beans można zajrzeć, pogadać, spróbować opolskich wypałów i przyjemnie spędzić czas. Na pewno zostaniecie odpowiednio ugoszczeni :).

hard beans - kawa - coffee plant

Szymon i Dagmara.