tiramisu - kawa - coffee plant

Tiramisu, wbrew ogólnemu przekonaniu, to całkiem współczesny wynalazek. Rozczarowani poczują się Ci, którzy myślą, że jest przynajmniej tak stary jak Forum Romanum :).

Główną cechą i ogromną zaletą włoskiej kuchni jest jej prostota. Tylko Włosi potrafią zrobić wykwintne danie składające się z 3, 4 składników. Z tiramisu jest bardzo podobnie. To deser przygotowywany z biszkoptów, mascarpone, kawy i kakao. Co prawda, jak się przekonacie później, w zdaniu poprzednim trochę nakłamałem, ale nie zmienia to faktu, że deser ten oparty jest przede wszystkim na prostocie. A jak myślicie? Czy jego historia się zaczęła się raczej w czasach Juliusza Cezara czy może bliżej XX wieku?

Tiramisu – deser z Treviso

Ten włoski deser jest tak popularny i rozpoznawalny, że wydaje się, że Włosi przygotowują go co najmniej od kilkuset lat. Dlatego też ogromne jest zdumienie, gdy po otwarciu klasycznej, włoskiej książki kucharskiej sprzed kilkudziesięciu lat w indeksie nie ma takiej pozycji. Ale jak to?

Właściwie to pierwsze wzmianki o tiramisu pojawiały się w latach 80. W 1983 roku Giovani Capnist w książce I Dolci del Veneto (przetłumaczyłbym to jako: Weneckie Desery) opublikował klasyczny przepis na ten wspaniały deser. Napisał wówczas, że to przepis z nieskończonymi możliwościami pochodzący z Treviso i że to odkrycie restauracji a nie rodzinna tradycja. Ostatecznie Fernando i Tina Raris udokumentowali w 1998 roku w swojej książce pochodzenie deseru i przypisali je właśnie do Treviso, o którym pisał Capnist. Dowiedli, że po raz pierwszy tiramisu zostało przygotowane w latach 70. w restauracji Le Becchiere. Było ono na tyle dobre, że szybko rozprzestrzeniło się w całym mieście i krótko potem na całym Półwyspie Apenińskim.

Restauracja funkcjonuje do dzisiaj, gdzie podaje się deser według oryginalnej receptury. Właściciele podobno żałują, że jej nie opatentowali. W ten sposób można byłoby uniknąć nazywania tak deserów, które z tiramisu mają niewiele wspólnego, a i jego pochodzenie byłoby klarowne i oczywiste ;).

Przeczytaj także  Warsztat o metodach alternatywnych @Nancy Lee

tiramisu - kawa - coffee plant

Oryginalny skład

Pierwotna receptura, z racji popularności deseru, doczekała się naprawdę mnóstwa wariacji. Osobiście uważam, że to akurat dobrze, bowiem każdy ma inne preferencje. Z drugiej strony jestem przekonany, że zdecydowana większość tych, którzy ubóstwiają tiramisu, nie mają zielonego pojęcia jak wygląda oryginalny przepis (m. in. ja do momentu napisania tego tekstu ;)). Główne jego składniki to biszkopty Savoiardi, espresso, kakao i mascarpone wymieszane z zabajone. Tak więc do oryginalnego tiramisu z Treviso będziemy potrzebować:

  • 360 ml espresso (posłodzone 2 łyżeczkami cukru),
  • 4 żółtka,
  • 100 gr cukru,
  • 120 ml wina Marsala,
  • 450 gr serka mascarpone,
  • 360 gr mocno ubitej śmietany,
  • 280 gr biszkoptów Savoiardi (długie, włoskie biszkopty opruszone cukrem),
  • 2 łyżki kakao.

W bardzo dużym skrócie (więcej szczegółów jednak w moim przepisie) najpierw musimy przygotować kawę. Później robimy zabajone, mieszamy z serkiem mascarpone i mocno ubitą śmietaną. Na końcu biszkopty moczymy w kawie i układamy w naczyniu. Na ciasteczka kładziemy krem i nakładamy kolejną warstwę biszkoptów i kremu. Później deser przysypujemy cukrem i wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Ja robię to nieco inaczej.

Mój przepis na tiramisu

Moja receptura jest nieco inna od tej oryginalnej, ale podstawowe składniki są zachowane.

Tiramisu

  • 250 ml wódki orzechowej (Soplica jest idealna)
  • 2 jajka
  • 300 gramów biszkoptów
  • 750 gramów serka mascarpone
  • 350 ml espresso
  • 50 gramów cukru
  • 4 łyżki kakao
  • naczynie o wymiarach około 30cmx20cmx5cm
  1. Przygotuj espresso - nie żałuj dobrych ziaren. Odwdzięczą się w smaku.
  2. Do espresso dodaj 175 ml wódki i odstaw do schłodzenia.
  3. W osobnej misce dodaj 50 gramów cukru, dwa żółtka (nie wyrzucaj białek), 75 ml wódki i serek mascarpone.
  4. Wymieszaj na jednolitą masę i odstaw do lodówki.
  5. Przygotuj naczynie, biszkopty i espresso z wódką. Zanim zaczniesz namaczać ciasteczka, ubij dwa białka i dodaj do masy mascarpone.
  6. Zacznij nasączać biszkopty i na spodzie naczynia ułóż pierwszą warstwę.
  7. Na biszkopty rozsmaruj połowę masy z serka mascarpone.
  8. Ułóż drugą warstwę namoczonych biszkoptów.
  9. Rozsmaruj pozostałą część masy z mascarpone i odstaw naczynie do lodówki na kilka godzin.
  10. Przed podaniem posyp deser kakao.
  11. Smacznego!
Przeczytaj także  Espresso poproszę! Esencja w małej kawie

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

tiramisu - kawa - coffee plant

Nie powiem, że mój sposób jest najlepszy na świecie, bo nie jest. Ale tak przygotowany deser smakuje mi najbardziej. Kompozycja espresso z ziaren o orzechowej nucie i orzechowa wódka komponują się bardzo dobrze. Również odpowiada mi, naprawdę bardzo delikatny, posmak alkoholu, co akurat nie wszyscy lubią. Czego się trochę nie spodziewałem, przepis na tiramisu z wódką orzechową znalazłem także na blogu Burczymiwbrzuchu. Tamtą recepturę znajdziecie tutaj.

Podsumowując, podobnie jak w przypadku kawy, tak w przypadku tiramisu polecam eksperymentować i powoli dochodzić do swojego ulubionego smaku. Mam jednak małą uwagę… W bardzo wielu przepisach używa się kawy rozpuszczalnej. Bardzo Was błagam, nie psujcie deseru wykorzystując granulat kawowego pochodzenia…

S.

Back to Top