hard beans - kawa - coffee plant

Kawowe podsumowanie Coffee Plant 2017!

Pomysł stworzenia bloga pojawił się w mojej głowie już w 2016 roku, ale miałem kłopot z wykreowaniem szczegółowej wizji tego, jakby Coffee Plant mógł wyglądać. Po wielu wieczorach przemyśleń stwierdziłem, że dopóki nie uruchomię strony to na sucho niczego nie wymyślę. I rzeczywiście tak było – po stworzeniu kilku pierwszych wpisów i rozpoczęciu swojej kawowej edukacji miałem coraz więcej pomysłów na funkcjonowanie Coffee Plant. Część wpisów, okazała się ciekawa, część niekoniecznie – ale z tego również płynie dla mnie nauka.

Poza samym blogiem, w czasie tych około 10 miesięcy, zdobyłem ogrom wiedzy (i tak wciąż wiem niewiele ;)), poznałem wielu zwariowanych kawowych geeków, kuchnię zagraciłem sprzętem, a organizmowi nie pozwoliłem na deficyt kofeiny.  Przekonałem się również, jakim fenomenalnym tematem do rozmowy jest kawa i jak wciąż niewielka jest jej świadomość. Podsumowując ten rok chciałbym Wam, Drodzy Czytelnicy, pokazać tegoroczne „naj” na Coffee Plant!

Najlepsza kawa!

Gdybym zestawił trzy najlepsze kawy, jakie w tym roku piłem, to okaże się, że wszystkie pochodzą z warszawskiej Java Coffee. Owszem, najczęściej tam kupuję kawę, ale z drugiej strony faktem jest, że bardzo przypada mi do gustu ich jaśniejsze palenie. Bezapelacyjnie najlepszą kawą była palona pod koniec roku panamska geisha, obrabiana metodą naturalną.

kawa - java coffee - geisha - coffee plant

Bardzo słodka, przyjemnie kwasowa, mocno zbalansowana i relatywnie czysta kawa (jak na metodę naturalną), która obłędnie pachniała i smakowała truskawkami. Warto jeszcze przypomnieć bardzo truskawkową Etiopię Idido oraz bardzo herbacianą Burundi Gishubi. 

java coffee - kawa - etiopia idido

Najlepsza kawiarnia!

Jednoznaczne stwierdzenie, że któraś z odwiedzonych przeze mnie kawiarni była najlepsza (naturalnie moim zdaniem!) w tym roku będzie nieco krzywdzące dla pozostałych. Każda z osobna wyróżnia się czymś innym, ale gdybym jednak miał wybrać tą jedyną, do której chciałbym chodzić codziennie to będzie to warszawska Czytelnia. Klimat, wnętrze, oferta, jakość ziarna i podejście właścicieli budują naprawdę fenomenalne wrażenie.

kawa - czytelnia - coffee plant

Najlepszy zakup!

Jeszcze w styczniu na kuchennym blacie stał tylko budżetowy ekspres ciśnieniowy i elektryczny młynek. Po kilku miesiącach sprzętu zaczęło przybywać, a miejsca coraz bardziej brakowało. Gdybym miał jednak wybrać jedną z tych rzeczy, która najbardziej wpłynęła na poprawę jakości przygotowywanych naparów, jednoznacznie będzie to młynek – ręczny Comandante Iron Heart. Stosunek ceny do jakości niemieckiego sprzętu jest naprawdę bardzo wysoki, a każda wydana złotówka zwraca się z nawiązką przy każdym parzeniu.

kawa - comandante - coffee plant

Najciekawsza wizyta!

Zdecydowanie najciekawszą wizytą było odwiedzenie opolskiej palarni Hard Beans Coffee Roasters. Dowiedziałem się mnóstwo rzeczy, bardzo przyjemnie spędziłęm czas i spróbowałem ziaren z opolskiej palarni kawy. Nie bez znaczenia jest także gościnność ekipy Hard Beans!

hard beans - kawa - coffee plant

Najlepszy warsztat!

Na kawowe warsztaty starałem się chodzić tak często jak to tylko możliwe. I tak byłem na kilku wydarzeniach w warszawskiej kawiarni FORUM, w warszawskiej Javie, a Michał wpadł do Nancy Lee. Kolektywnie doszliśmy do wniosku, że zdecydowanie najciekawsze spotkania odbyły się w FORUM. Oprócz sporej dawki wiedzy, dzięki małym grupom, uczestnicy mogli na miejscu wykorzystać zdobytą, podczas tych krótkich szkoleń, wiedzę.

kawa - coffee plant - forum

Największa zagadka!

To kategoria bardzo szeroka, ale największą dla mnie zagadką jest… Nespresso! Zawsze byłem przeciwnikiem kawy w kapsułkach i nigdy mi nie smakowała (a piłem już kilka lat temu). Po jej dłuższym przetestowaniu, popularność Nespresso pozostaje dla mnie jeszcze większą zagadką… Rozumiem, że jest wygodne, czyste i powtarzalne, ale z drugiej strony jest potwornie drogie (1 kg kawy powyżej 300 zł!!) i bardzo wątpliwej jakości. Ostatecznie i tak wybór pozostaje otwarty, a preferencje konsumentów różne.

kawa - coffee plant - nespresso

To już ostatni wpis w tym roku. Na nadchodzący rok mamy, wraz z Michałem i Dagmarą, dużo pomysłów na to by pokazywać naszym Czytelnikom dobrą kawę i promować kawę specialty w Polsce i z pewnością dołożymy wszelkich starań, aby jakość naszych wpisów i samego bloga Coffee Plant (będzie trochę zmian na początku 2018 roku) była coraz lepsza i coraz ciekawsza.

Tymczasem w nadchodzącym roku życzymy Wam, Drodzy Czytelnicy, wszystkiego co najlepsze, spełnienia, uśmiechu i sukcesów!

Szymon.

P.S. Macie już pomysł na alkohol dzisiejszego wieczora? Jeżeli nie to zapraszamy do wpisu o espresso martini! Proste, szybkie i obłędnie dobre!

  1. Pingback: Java Coffee - Geisha Finca Hartmann • Coffee Plant

Dodaj komentarz