I speak
and my currency is
kawa do biura - kawa - coffee plant

Nie macie takiego podskórnego wrażenia, że smaczna kawa do biura może być pozapłacowym benefitem? Że jakość podawanych w pracy napojów ma dla pracowników znaczenie? Przekonam Was, że ma i to ogromne!

Żyjemy w czasach, w których coraz więcej osób zaczyna zwracać uwagę na swoje otoczenie. Nie mam tu na myśli przestrzeni. Czytamy etykiety, chcemy znać skład i pochodzenie kupowanych produktów, a także niejednokrotnie historię, jaka się za nimi kryje. I dokładnie to samo zaczyna się powoli dziać na rynku kawy, chociaż mam wrażenie, że wciąż trochę zbyt wolno. Pisałem o tym w tekście o marce MK Cafe Fresh.

Podobny trend można zaobserwować na rynku pracy. Od wielu lat pracodawcy oferują kompetentnym pracownikom o wiele więcej niż tylko pensję. Naturalnie pakiety sportowe, premie, ubezpieczenie zdrowotne czy emerytalne jest właściwie standardem. Coraz częściej w ogłoszeniach można znaleźć w oferowanych benefitach smaczną kawę. Kawa stała się nie tylko elementem, który ma przyciągnąć najlepszych pracowników do firmy, a także częścią employer brandingu. Wiecie jaka jeszcze do niedawna była kawa w biurach, prawda? Taka, której nie dało się wypić…

Employer branding…

Bez względu na to w jakiej branży pracujecie i czym się zajmujecie – mieliście kiedyś tak, że chcieliście pracować w jakiejś konkretnej firmie? Podejrzewam, że zdecydowana większość z Was odpowiedziałaby na to pytanie twierdząco. W każdej branży są przedsiębiorstwa, w których ludzie z jakiś powodów chcą pracować i niekoniecznie są to powody finansowe. I właśnie do tego odnosi się employer branding. To działania firmy, które mają celu zbudowanie marki w oczach jej potencjalnych i obecnych pracowników. To proces, którego efektem ma być łatwiejsze pozyskiwanie największych talentów.

Kilkanaście lat temu pierwsze firmy w Polsce zaczęły wprowadzać masowo dodatkowe benefity. Wówczas były to lokalne oddziały zagranicznych korporacji, gdzie takie praktyki od wielu już lat były standardem. Okazało się, że ludzie zaczęli doceniać te wszystkie pozapłacowe dodatki. Dziś, te o których pisałem powyżej są właściwie standardem, a firma, która nie oferuje ubezpieczenia, czy pakietu sportowego jest po prostu postrzegana źle. Obecnie pracodawcy proponują znacznie więcej.

kawa do biura - kawa - coffee plant

… a kawa do biura

Nienormowany czas pracy, możliwość pracy z domu, szkolenia niezwiązane z wykonywaną pracą to dodatki, które dziś są benefitami, które tworzą kolejne elementy employer brandingu. I tak samo jak jest nim ładne biuro i przyjemne miejsce pracy, tak samo jest nim kawa. Jeszcze kilkanaście lat temu, gdyby w ogłoszeniu o pracę pojawiło się hasło “smaczna kawa” jako benefit czy element, który ma przyciągnąć pracownika, to prawdopodobnie nie byłoby to dobrze odebrane. “Oferują dobrą kawę zamiast odpowiedniego wynagrodzenia…”.

Dzisiaj, gdy spojrzycie chociażby na pracuj.pl to przekonacie się, że hasło “kawa“, “smaczna kawa” w dodatkowych benefitach pojawia się bardzo często. Co więcej – osoby szukające pracy właśnie tego w tej chwili oczekują. Na dowód można tu przytoczyć badanie jednego z brytyjskich dostawców kawy do biura. Wg niego ponad 33% respondentów ocenia potencjalnych pracodawców po napojach serwowanych podczas rekrutacji. Co więcej, łatwy dostęp do kawy w biurze dla 45% badanych był bardzo istotnym pozapłacowym benefitem.

Kawa to temat do small talku

Kawa do biura, czy w biurze, to o tyle istotny element funkcjonowania firmy, że niejednokrotnie przy niej zapadają bardzo ważne decyzje biznesowe. Przerwa na kawę jest również momentem na chwilę odpoczynku, oderwania się od zajęć, czy zacieśnienie więzi koleżeńskich w obrębie organizacji. Jest to też świetny element do small talku!

Z uwagi na charakter mojej pracy często mam kontakty z klientami, a także innymi firmami, z którymi współpracuję. I naprawdę temat kawy to świetny wstęp do poważniejszych rozważań. Zwłaszcza w sytuacji, w której można o niej powiedzieć trochę więcej niż, że istnieje na świecie Arabika i Robusta lub zburzyć rozmówcy jakiś utarty mit – np. o kopi luwaku czy jakości włoskich blendów dostępnych w polskich marketach. A słyszeliście o fice?

W Szwecji fika urosła do rangi instytucji społecznej. A to po prostu przerwa w pracy na kawę (albo inny napój, jednak najczęściej kawa) w towarzystwie znajomych lub rodziny. Dla nas być może jest to nie do końca zrozumiałe, ale u Szwedów bez fiki przy kawce ani rusz.

Dobra kawa do biura to koszt?

Wiecie jak to jest kawą, kawosze prawda? Przy kawie w biurze się regenerujemy, odpoczywamy i resetujemy umysł, a kofeina pobudza nas do działania. Oczywiście, z perspektywy pracodawcy wstawienie do biura porządnego ekspresu automatycznego, z całkowitą jego obsługą i dobrej jakości ziaren to koszt. I to zdecydowanie wyższy niż w przypadku zamawiania byle czego. Biorąc jednak pod uwagę oczekiwania pracowników, zwłaszcza tych kluczowych, to nasuwa pytanie czy jednak nie warto. Moim zdaniem trudno ocenić czy się opłaca, ale na pewno warto!

Szymon.

Koszyk

Powrót do góry