W ostatnią sobotę lutego świętowaliśmy coś więcej niż premierę i coś więcej niż urodziny. To był moment zatrzymania i spojrzenia na to, jaką drogę przeszliśmy – nie tylko jako marka, ale jako społeczność, która buduje się wokół kawy, smaku i wspólnych doświadczeń.
To był też moment, który pozwolił nam zobaczyć, jak wiele wydarzyło się przez ostatnie lata. Od pierwszych decyzji podejmowanych intuicyjnie, po dziś – kiedy świadomie rozwijamy COFFEE PLANT jako markę, która łączy jakość, design i ludzi. I właśnie z tymi ludźmi chcieliśmy się spotkać.

Dwa piętra kawy, ludzi i doświadczeń
Tegoroczne urodziny odbyły się w przestrzeni Nodi Studio – miejscu, które od pierwszego wejścia budowało odpowiedni klimat. Jasne, przemyślane wnętrza stały się tłem dla tego, co dla nas najważniejsze: spotkań, rozmów i doświadczeń związanych z kawą.
Na dwóch piętrach stworzyliśmy przestrzeń, w której każdy mógł wejść w świat COFFEE PLANT trochę głębiej niż zwykle. Nie tylko spróbować nowych kaw, ale też zobaczyć i poczuć, jak wygląda nasza codzienna praca. Jedną z najbardziej obleganych stref była ta, w której można było stworzyć własny blend, zaprojektować paczkę i samodzielnie ją zapakować.
To doświadczenie, które na co dzień dzieje się u nas w palarni, zostało oddane w ręce gości. Dzięki temu proces powstawania kawy – od pomysłu po gotowy produkt – stał się czymś namacalnym i bardzo osobistym.
Kawa była w centrum uwagi
Trudno wyobrazić sobie nasze urodziny bez dobrej kawy, dlatego bar działał przez cały czas trwania wydarzenia. Można było sięgnąć po klasyczne przelewy, kawy mleczne, ale też spróbować pierwszego w tym sezonie espresso tonic, który naturalnie wpisał się w atmosferę spotkania.

To właśnie przy barze najczęściej zatrzymywaliśmy się na dłużej – rozmowy płynnie przechodziły z tematów codziennych w te bardziej kawowe, a smak był punktem wyjścia do kolejnych spotkań. To dla nas zawsze najważniejszy moment każdego wydarzenia – kiedy kawa staje się pretekstem do relacji.
Ponad 100 osób, jedna społeczność
Na wydarzenie zaprosiliśmy naszych klientów, ambasadorów, partnerów biznesowych oraz osoby, z którymi pracujemy na co dzień. W sumie było nas ponad 100 osób i to właśnie ta liczba najlepiej pokazuje, jaką drogę przeszliśmy jako marka.
„To była świetna okazja, by zgromadzonym gościom – dalej nie mogę uwierzyć, że było Was tak dużo – zaprezentować nową linię kaw LOW” – mówi Szymon Juszczyk.
To spotkanie miało w sobie coś więcej niż klasyczny event. To była przestrzeń, w której spotkały się osoby, które w różny sposób współtworzą COFFEE PLANT – od klientów, przez partnerów, aż po ludzi, którzy stoją za projektami, które realizujemy na co dzień.
Premiera LOW – nowa linia produktowa
Urodziny stały się też momentem, w którym po raz pierwszy szerzej pokazaliśmy linię LOW – naszą nową kategorię kaw przelewowych o obniżonej zawartości kofeiny.
Nie chcieliśmy robić z tego wyłącznie premiery produktowej. Zależało nam na tym, żeby goście mogli ją poznać w najbardziej naturalny sposób – przez smak, rozmowę i doświadczenie. Dlatego LOW pojawiło się w różnych formach: w przelewach, w napojach przygotowanych podczas warsztatów i podczas cuppingu.

To była premiera, która wydarzyła się „tu i teraz”, w bezpośrednim kontakcie z ludźmi.
Warsztaty kawowe – smaki LOW w praktyce
Jednym z najmocniejszych punktów programu były warsztaty prowadzone przez Olę Drzewiecką. Ich celem było pokazanie, że kawa z linii LOW może funkcjonować nie tylko jako klasyczny przelew, ale też jako baza do bardziej kreatywnych napojów.
Powstały autorskie kompozycje, które łączyły kawę z mniej oczywistymi składnikami i pokazywały zupełnie nowe podejście do smaku. Pink Velvet z burakiem i przyprawową śmietanką, Lemon Coco Cloud z cytrusową świeżością, Jungle Fizz z kombuchą czy Jungle Paradise z nutą tropików – każdy z tych napojów pokazywał inny wymiar LOW.

To był moment, w którym kawa przestawała być tylko naparem, a zaczynała być doświadczeniem budowanym na wielu poziomach.
Cupping i edukacja
Ważnym elementem wydarzenia był również cupping premierowej linii LOW, prowadzony przez Kira Lebedźeŭa i Szymona Juszczyka. Była to okazja, aby spróbować kaw w bardziej analityczny sposób, ale też zrozumieć, co tak naprawdę wpływa na ich jakość.
Obok samej degustacji pojawiła się część edukacyjna, w której rozmawialiśmy o defektach w kawie i o tym, jak je rozpoznawać. To był moment, który pokazał, że smak to nie tylko przyjemność, ale też wiedza i świadomość wyboru.
Panel o trendach – kawa, gastronomia i spotkania offline
Jednym z kluczowych punktów programu była rozmowa o trendach, w której udział wzięli Agnieszka Bukowska, Tomasz Zaremba oraz Szymon Juszczyk. Dyskusja dotyczyła nie tylko kawy, ale szerzej – tego, jak zmienia się sposób, w jaki konsumujemy jedzenie, napoje i doświadczenia.
Rozmawialiśmy o tym, co dzieje się dziś wokół kawy i gastronomii:
- o trendach na 2026 rok,
- o rosnącej potrzebie jakości i autentyczności,
- o powrocie do doświadczeń offline,
-
o roli kawy w budowaniu konceptów gastronomicznych.

Kawa w tej rozmowie pojawiła się jako element większej całości – jako część doświadczenia gastronomicznego, które ma znaczenie.
Barrakuz x COFFEE PLANT
Z okazji 7 urodzin powstały również dwa projekty merchu stworzone przez Beatę Śliwińską (Barrakuz). Ich forma oparta jest na kolażu – charakterystycznym dla jej stylu połączeniu kształtów, kolorów i fragmentów naszych etykiet.
Te projekty bardzo dobrze oddają to, czym jest COFFEE PLANT dzisiaj. Z jednej strony spokojne, uważne podejście do kawy, z drugiej – energia, która napędza nas do działania. Slow i boost, kofeina i low caf, codzienność i moment przyspieszenia.
Limitowana kolekcja miała swoją soft premierę podczas urodzin, ale to dopiero początek. Sprzedaż już za moment w naszym sklepie.
7 lat polskiej palarni specialty
„Przez 7 lat przeszliśmy drogę od intuicyjnych decyzji do świadomie rozwijającej się marki. Dziś jesteśmy palarnią, która stawia na jakość, smak, design i społeczność” – mówi Dagmara Chmielarz.
Ta impreza była najlepszym dowodem na to, jaką drogę przeszliśmy – i jaką społeczność udało nam się zbudować.”

Takie wydarzenia przypominają nam, że kawa to nie tylko produkt. To relacje, rozmowy i projekty, które powstają razem z ludźmi. Ogromną radość daje nam codzienna praca w palarni, ale jeszcze większą – możliwość spotkania się offline z osobami, które tę historię współtworzą.
„COFFEE PLANT to palarnia z ambicjami wykraczającymi daleko poza nasz rodzimy rynek” – podsumowuje Tomasz Goljan.
7 lat to dobry moment, żeby się zatrzymać. Ale jeszcze lepszy, żeby powiedzieć jedno:
idziemy po więcej.