kawa - coffee plant - nespresso

”What else?” Tym właśnie hasłem George Clooney  sprzedaje nam Nespresso. Czy faktycznie to przyszłość kawy i ostateczne rozwiązanie dla domowych kawoszy? Sprawdzamy jak Nespresso smakuje, ile jest faktycznie warte i co siedzi w środku kapsułki. 

Kawa w kapsułkach ma tylu zwolenników, co przeciwników. Z jednej strony mamy ludzi, którzy kupili ekspresy na kapsułki i szczęśliwie do dzisiaj z nich korzystają, uważając, że to świetny sposób na pyszną i szybką kawę w domu. Inni piją Nespresso, bo kupili sprzęt i jakoś się do niego przyzwyczaili, chociaż ich zdaniem kawa pozostawia wiele do życzenia. Ostatnia grupa to zagorzali przeciwnicy. Co ja o tym myślę? Przekonacie się na końcu tego tekstu ;).

Słów kilka o Nespresso

Załóżmy, że mam ochotę przejść w kawie o jeden level wyżej – nie będę pił już rozpuszczalki i kupię sobie ekspres ciśnieniowy. W sumie ciągle reklamują kapsułki więc może nie jest to zły wybór – oczywiście George Clooney doradza Nespresso. Na stronie producenta szukam sobie ekspresów. Pierwszy wniosek jest taki, że wcale nie są one takie tanie. Nespresso Essenza, najtańszy w ofercie, kosztuje 299 zł (za około 500 zł można już kupić najzwyklejszy ekspres kolbowy), ale jest i taki, którego cena wynosi 1499 zł w promocji. Czym one się różnią? Najogólniej mówiąc – wyglądem, wielkością, kilkoma parametrami technicznymi i ilością możliwych do zrobienia rodzajów kaw. Wybieram więc najtańszy, bo nie mam zbyt dużych wymagań. Skoro maszynę już mam to mogę zacząć wybierać kawę – naturalnie na stronie Nespresso.

Pierwsze co rzuca się w oczy to wybór. Jest naprawdę ogromny. Na stronie kapsułki możemy filtrować po długości kawy (ristretto/espresso/lungo), intensywności (1-13) i profilu aromatycznym. Najciekawsze w tym zestawieniu jest sortowanie wg profilu aromatycznego. Nespresso twierdzi bowiem, że posiada w ofercie kawy o aromatach zbożowych, prażonych, biszkoptowych i mocno palonych. Z tego co wiem, to koło smaków i aromatów stworzone przez Specialty Coffee Association nie zawiera takich pozycji, ale to tylko dygresja w tej krótkiej historyjce. Wracając więc, wybieram sobie różnego rodzaju kawy, wrzucam do koszyka i kwota do zapłaty trochę mnie zadziwia. 30 kapsułek za niemal 50 zł?! Trochę sporo, ale skoro już kupiłem ekspres to trudno. Może będą one warte swojej ceny! Do testu więc! :).

Na początek wizyta w ”butiku” Nespresso

Zanim przeszliśmy do próbowania, Michał odwiedził sklep w warszawskiej Arkadii (to było także bardzo ciekawe doświadczenie…). Oczywiście zarejestrował się w programie lojalnościowym, aby dostać kartę i prezent przy pierwszym zakupie ;). Obsługa była przemiła, ale o kawie tak naprawdę nie wiedziała nic (jeszcze do nich wrócimy na dłuższą rozmowę ;)). Tak więc do sprawdzenia mieliśmy 3 opakowania, w których znajdowało się po 10 kapsułek. Do kupionych Fortissio Lungo i Dulsao do Brasil w prezencie otrzymaliśmy kapsułki Ristretto. Rachunek? 35 zł za 20 kapsułek (+10 w gratisie za dołączenie do klubu Nespresso).

Przeczytaj także  Wizyta w kawiarni - kawiarnie specialty w Kopenhadze

kawa - nespresso - coffee plant

Poza tym Michał otrzymał także małą książeczkę prezentującą ofertę Nespresso – ponad 50, pięknie zaprojektowanych, stron. Wydanie naprawdę robi wrażenie. Jest pełna znakomitych zdjęć, wydrukowana na eleganckim papierze i wypełniona treściami marketingowymi. Aczkolwiek muszę przyznać, że po jej przejrzeniu ofertę Nepresso udało się w głowie jakoś usystematyzować. No dobrze, mamy kapsułki, ekspres pożyczyliśmy i zabieramy się do próbowania!

kawa - nespresso - coffee plant

Lungo na początek!

kawa - nespresso - coffee plant

Z książeczki wiemy, że w kapsułce znajduje się około 6 gramów kawy z Indii i Ameryki Południowej. Ziarna są bardzo mocno palone i bardzo drobno zmielone. Aromat wydobywający się z otwartej kapsułki przypominał przypalone drewno – był bardzo nieprzyjemny.

kawa - nespresso - coffee plant

kawa - nespresso - coffee plant

Zaparzyliśmy więc lungo w ekspresie Nespresso od DeLonghi. Z 6 gramów kawy (skorzystaliśmy z funkcji lungo) otrzymaliśmy aż 79 gramów naparu. Aromat był podobny do suchej kawy – przypominał lekko przypalone drewno. W smaku było czuć silną gorycz, brak był jakiejkolwiek kwasowości i delikatnie wyczuwalna była słodycz. Aftertaste to sama gorycz. Uczucie w ustach po spróbowaniu tej kawy było naprawdę bardzo nieprzyjemne.

kawa - nespresso - coffee plant

kawa - nespresso - coffee plant

Postanowiliśmy dać tej kawie szansę i sprawdzić, jak będzie smakował napar przygotowany w normalnym ekspresie ciśnieniowym. Dwie kapsułki (12 gramów) wsypaliśmy do kolby i zgodnie ze standardami SCAA przygotowaliśmy lungo. Efekt?

kawa - nespresso - coffee plant

kawa - nespresso - coffee plant

Aromat był całkiem przyjemny chociaż bardzo szybko się ulotnił. Palonego drewna w kawie już nie było. W smaku lekka słodycz, goryczka i, tym razem, przyjemna kwasowość. Również aftertaste był zdecydowanie lepszy, chociaż w dalszym ciągu na kubkach smakowych pozostawała wyłącznie goryczka. Zdecydowanie profil smakowy nie odzwierciedlał opisu z materiałów marketingowych. Otwieramy więc kolejną paczuszkę.

Pure Origin – Dulsao do Brasil

kawa - nespresso - coffee plant

Tym razem w kapsułkach znajduje się około 5 gramów zmielonych ziaren z Brazylii – Nespresso twierdzi, że to mieszanka Red Bourbon i Yellow Bourbon. Niestety otworzenie kapsułki nie było najlepszym pomysłem – kawa pachniała rybą… Ale suchy zapach to nie wszystko dlatego zaparzyliśmy kapsułkę w ekspresie, wybierając opcję ”espresso”.

Przeczytaj także  Kaffe 2009 - Burundi Kirezi Ngozi

kawa - nespresso - coffee plant

kawa - nespresso - coffee plant

Z 5 gramów ziaren maszyna przygotowała prawie 38 gramów kawy. Aromat był neutralny, a w smaku nie było właściwie niczego. Można było wyczuć tylko delikatną kwasowość. Aftertaste to ponownie gorycz. Po raz kolejny zaparzyliśmy kawę w ekspresie kolbowym – z 10 gramów przygotowaliśmy 20 gramów espresso.

kawa - nespresso - coffee plantEfekt ponownie zdecydowanie lepszy niż w przypadku oryginalnego ekspresu. Aromat był całkiem przyjemny – kwiatowy. W smaku można było wyczuć delikatne nuty akacji, jaśminu i brzoskwini. Kawa, mimo obecności goryczy, była istotnie słodka. Kwasowości brak. Przejdźmy więc do Ristretto!

Ristretto na koniec!

kawa - nespresso - coffee plant

W kapsułkach Ristretto znajduje się około 6 gramów kawy – to mieszanka arabik z dodatkiem robusty (proporcji nie podano). Podobnie, jak w przypadku kapsułki z Brazylii, kawa pachniała rybą, chociaż zdecydowanie mniej intensywnie.

kawa - nespresso - coffee plant

Ponieważ pożyczony ekspres nie posiada funkcji Ristretto, kapsułkę zaparzyliśmy funkcją ”espresso“. Oznacza to, że z 6 gramów kawy otrzymaliśmy niemal 38 gramów naparu. kawa - nespresso - coffee plant

kawa - nespresso - coffee plant

W aromacie kawa była właściwie bezbarwna. Jeżeli chodzi o smak to można go opisać tylko dwoma słowami – potworna gorycz. Nie pamiętam kiedy piłem aż tak gorzką kawę… Niezrażeni jednak doświadczeniami smakowymi z 12 gramów kawy przygotowaliśmy 12 gramów naparu w ekspresie kolbowym. Zapach był o wiele przyjemniejszy, delikatnie kwiatowy. W smaku pojawiła się kwasowość i karmelowa słodycz. Kawa była zupełnie pozbawiona goryczy, a aftertaste był słodki i całkiem przyjemny. Zaskoczeni? My również!

Kilka przemyśleń

Ostateczne wnioski z przeprowadzonego testu są, przynajmniej dla nas, całkiem zaskakujące. Po pierwsze kolektywnie stwierdziliśmy, że kawy zaparzone w ekspresie kapsułkowym Nespresso były niedobre – wszystkie trzy – przede wszystkim dlatego, że w smaku głównie wybijała się gorycz. Naszym zdaniem to kwestia trzech rzeczy: bardzo ciemnego palenia, zbyt drobnego mielenia i zbyt dużej ilości wody przepływającej przez kapsułkę – pytanie na ile to kwestia naszego modelu ekspresu? Po drugie zapach suchej kawy był nieprzyjemny (ale zapach ryby…?). Trzeci wniosek jest dość ciekawy – mianowicie zaparzenie zawartości kapsułek w ekspresie kolbowym, zgodnie ze standardami SCAA (jeżeli chodzi o brew ratio) dawał zupełnie odmienne efekty w naparze – zdecydowanie bardziej przyjemne.

Poniżej przedstawiamy porównanie palenia kaw w kapsułkach Nespresso z kawą jakości specialty od jednej z warszawskich palarni. Spora różnica prawda? To jedna z przyczyn tej wszechobecnej goryczy.

Przeczytaj także  Spotkanie z Geishą - Java Coffee Finca Hartmann

kawa - nespresso - coffee plant

Poza tym Nespresso to bardzo droga zabawa – najtańsza kapsułka na stronie producenta kosztuje 1,6 zł. Biorąc pod uwagę, że jest w niej 5 gramów kawy to okazuje się, że 1 kg zmielonych ziaren kosztuje 320 zł. Gdyby to zestawić z cenami kaw specialty, których ceny oscylują między 160-200 zł/kg okazuje się, że za produkt niewiadomego pochodzenia (kapsułki premium ”grand cru” ograniczają się do bycia blendem z jednego kraju – pewnie samo Nestle nie wie jaką kawę kupuje przy tak ogromnych ilościach) o wątpliwej jakości przychodzi nam zapłacić ponad 2 razy tyle. Z drugiej strony butiki, piękne książeczki, reklamy i George Clooney kosztują. Dla nas to totalny absurd.

Podsumowanie – bardzo drogi marketing

Nie negujemy idei picia kawy w kapsułkach. Przygotowanie naparu w systemie Nespresso zajmuje kilka chwil, jest powtarzalne i bardzo ”czyste” – niczego nie ubrudzimy, a zużytą kapsułkę po prostu wyrzucimy (choć Nestle silnie promuje swój program recyclingu). Niektórym taki sposób picia kawy, z różnych przyczyn, po prostu odpowiada. Inna kwestia to samo Nespresso. Cena za beznadziejnej jakości kawę jest absurdalnie wysoka. Co prawda używaliśmy tylko jednego ekspresu, ale na jego podstawie możemy stwierdzić, że system jest źle zaprojektowany. Kawa jest zbyt drobno mielona do ilości przypływającej przez kapsułkę wody – to oznacza, że prawdopodobnie każda z kapsułek będzie wyraźnie gorzka. Poza tym jest bardzo ciemno palona co również wpływa na wybijającą się goryczkę. No i data produkcji – data palenia czy pakowania? Tego nie wiemy i nie wiedzą też w ”butiku”.

My Nespresso zdecydowanie nie polecamy. Choć udowodniliśmy sami sobie, że z kawy w kapsułkach można wydobyć jakiś smak. Mamy świadomość, że Nespresso jest rozwiązaniem bardzo wygodnym, ale czy w imię komfortu warto płacić za kawę bardzo niskiej jakości tak duże pieniądze? Wg nas zdecydowanie nie.

To jednak nie ostatnia Nasza przygoda z Nespresso :).

P.S. Przeczytaj pozostałe nasze testy kawy w kapsułkach do Nespresso!

Tu znajdziesz wpis o kawie w kapsułkach od Starbucks

Tu znajdziesz wpis o kawie w kapsułkach od Jacobs.

Tu znajdziesz wpis o kawie w kapsułkach od Colonna Coffee

S. i M.

 

Back to Top