comandante - kawa - coffee plant

Comandante Red Clix – niemiecka precyzja3 min

Comandante Iron Heart był naszym najlepszym zakupem kawowego sprzętu. Czy nowa oś – Comandante Red Clix – jest warta zainteresowania?

Właściwie to nie wiem skąd się dowiedziałem o nowym „gadgecie” od Comandante, ale bardzo mnie zainteresował. I gdy wydawało mi się, że precyzja niemieckiego młynka jest bardzo wysoka, Comandante wypuściło nową oś, która jest, wg zapewnień producenta, dwa razy bardziej dokładna :). Red Clixa nie można jeszcze kupić w Polsce, ale nam udało się ośkę sprawdzić wcześniej.

comandante - kawa - coffee plant

Wymiana – bułka z masłem…

Do nowej osi otrzymamy zakrętkę, dwie nakładki oraz sprężynkę. Comandante w ulotce zwraca uwagę, aby nie próbować zamieniać osi i nakrętek, bo można bezpowrotnie uszkodzić gwinty (pamiętajcie o tym). Po rozpakowaniu paczki przeszliśmy do montażu. I tu niestety pojawiły się problemy…

comandante - kawa - coffee plant

Do tej pory nigdy w naszym Comandante Iron Heart nie wyjmowałem osi. I przy próbie jej demontażu pojawiły się ogromne problemy. Na filmie załączonym poniżej, gdzie Comandante prezentuje m.in. jak zainstalować nową oś, wszystko idzie gładko i pięknie. W naszym wypadku musieliśmy się nieźle napocić, żeby „wybić” oś z układu i dwóch łożysk, które znajdują się w środku. Gdy to się wreszcie udało, założyliśmy nową oś, nowe nakładki, nową sprężynę i zabraliśmy się za składanie naszego Iron Hearta.

comandante - kawa - coffee plant

comandante - kawa - coffee plant

I tu problemy były nie mniejsze niż wcześniej, ale ostatecznie udało nam się młynek poskładać.

Co więc Red Clix zmienił? Gdy do tej pory parzyliście swoje dripki i wyciskaliście presy, rozszerzając żarna o określoną ilość skoków, teraz liczba kliknięć będzie musiała być dwa razy większa. Czyli, jeżeli do tej pory parzyliście swoje V60 np. na 25 klików, teraz będziecie musieli młynek przestawić o 50 klików. Jeden skok na nowej osi, wg informacji producenta, to około 15 mikrometrów…

Przeczytaj także  Kawa to nie tylko arabika i robusta

comandante - kawa - coffee plant

Największym promotorem Comandante w Polsce jest bez wątpienia Krzysztof Barabosz z opolskiej palarni Hard Beans Coffee Roasters. Przetestował on różnice w klikach w kontekście ekstrakcji, a wyniki jego pracy znajdziecie na blogu PopularCoffee.

Warto?

Trochę się Red Clixem pobawiliśmy, poczytaliśmy to co załączyło Comandante i doszliśmy do kilku wniosków. Po pierwsze, bez wątpienia, niemiecki producent nową osią stworzył ekstremalnie precyzyjny młynek. Po drugie sprzęt docenią raczej amatorzy espresso, gdzie mniejsze różnice w mieleniu mają bardziej zauważalny wpływ na ekstrakcję. Po trzecie w kategoriach domowego użytkownika będzie to tylko i wyłącznie gadget. Natomiast ludzie profesjonalnie zajmujący się kawą powinni być zachwyceni! A cena?

Comandante Red Clix kosztuje 39 euro. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to jest dużo. Ale z drugiej strony na stronie Coffeedesku poskładajmy standardowy komplet: oś to wydatek 32 zł, pokrętło kosztuje 39 zł, sprężyna 13,90 zł, a dwie stalowe podkładki to równowartość 39,80 zł. W sumie daje to prawie 125 zł. I biorąc to pod uwagę, to te 39 euro nie wydaje się już tak wysoką kwotą.

comandante - kawa - coffee plant

Nie odpowiemy na pytanie czy warto kupić nową ośkę. Uważamy, że dla profesjonalistów będzie doskonałym gadgetem, ale w warunkach domowych to chyba zbędny wydatek. Tym niemniej, chapeau bas Comandante za niemiecką precyzję :).

Coffee Plant.