kawa - java coffee - coffee plant

AeroPress – warsztaty w Java Coffee Pop-Up5 min

Było macerowanie, było parzenie, a wyciskanie? Mówisz i masz! Tym razem bariści z Java Coffee Pop-Up uczyli, jak używać AeroPressu. 

Jeżeli czytacie czasem co piszemy, to Java Coffee Pop-Up powinno być Wam znane. Jeżeli jesteście na bieżąco z naszymi wpisami to wiecie, że na warsztaty organizowane w Javie, jak i na kawkę, warto wpadać. Tym razem Łukasz z Martą zorganizowali krótkie szkolonko z AeroPressu – prywatnie mojego ulubionego ”urządzenia” do przygotowywania kawy przelewowej. Dlatego nie mogło nas na nim zabraknąć :).

kawa - java coffee - coffee plant

AeroPress – magiczna strzykawka

AeroPress został wymyślony w 2005 roku przez Alana Adlera, prezesa firmy Aerobie. Działa w taki sposób, że kawa jest parzona (to jeszcze zależy od metody, czy klasyczna czy ”invert”) w cylindrze. Z jednej strony jest on zakończony sitkiem z papierowym lub stalowym filtrem, a z drugiej wkłada się tłok, którym przeciska się napar właśnie przez sitko z filtrem. Ponieważ papierowe filtry są bardzo cienkie, kawa przygotowana w AeroPressie jest bardzo często dość mętna. Zaś dzięki ciśnieniu wytwarzanemu podczas dociskania tłoka, kawa nabiera zupełnie innego charakteru. Moim zdaniem jest bardziej głęboka, ”dzika” i ciekawa. Choć istnieje ryzyko, że zawodowcy się z tym stwierdzeniem nie zgodzą :). Ale wróćmy do warsztatów.

kawa - java coffee - coffee plant

Dużo możliwości 

Początek spotkania był oczywiście czysto teoretyczny – nie wszyscy obecni wiedzieli bowiem, jak używać AeroPressu i nierzadko nigdy nie mieli z nim styczności. Łukasz na samym początku przedstawił ”strzykawkę”, pokazał poszczególne jego części (wszystkie, które wchodzą w skład kompletu, jaki można kupić) i przybliżył dwie podstawowe metody, jakimi można go użytkować (klasyczna i odwrócona). Uświadomił także uczestnikom, że urządzenie ma właściwie nieskończenie wiele możliwości. Można bowiem kombinować z czasem parzenia, grubością mielenia, temperaturą, sposobem parzenia oraz siłą wyciskania. Można kawę mieszać, wstrząsać, robić pre-infuzję, zalewać od razu i tak dalej, i tak dalej… Jest tego naprawdę sporo!

kawa - java coffee - coffee plant

Czas na trening!

Pierwsze parzenie zostało zaprezentowane przez Łukasza i jedna z uczestniczek. Użyto takiej samej ilości kawy, wody i temperatury. Różnica polegała jednak na metodzie zaparzenia. Łukasz zastosował klasyczny sposób, a druga osoba metodę odwróconą. To czego można było się spodziewać, to przede wszystkim zróżnicowanego efektu. I rzeczywiście taki był. A ponieważ obie receptury były właściwie spontaniczne, można było oczekiwać, że napar idealny nie będzie ;). Kawa Łukasza była jakby lekko niedoparzona, chociaż wyraźnie wyczuwalna była owocowa kwasowość. Druga z kaw miała zdecydowanie lepszy aromat, a w smaku przebijała się słodycz. Obie jednak były dość płaskie – pierwsza lekcja pokazała, że to nie takie proste… ;).

kawa - java coffee - coffee plant

Następnie prowadzący wybrał trzech uczestników i dla każdego z nich przygotował po jednym przepisie mistrzów z różnych krajów z 2016 roku (dostępne są w specjalnym opracowaniu). Wspólnym mianownikiem każdej receptury była tylko metoda – wszyscy mieli odwróconą. Po przygotowaniu naparów Łukasz wybrał kolejne trzy osoby, które miały, ich zdanie, wybrać najsmaczniejszą kawę. W podobnym stylu, jak wygląda sędziowanie na zawodach ;). Jak sobie poradzili uczestnicy? Delikatnie rzecz ujmując – różnie :). To udowadnia, że przepis to nie wszystko;) – za nami więc lekcja druga.

kawa - java coffee - coffee plant

Następna tura uczestników dostała kolejne trzy przepisy, aczkolwiek jeden z nich był wyjątkowy. Kawa miała zostać zaparzona na bardzo dużej dozie, a później rozcieńczona wodą – to sposób zeszłorocznego Mistrza Polski i Mistrza Świata (tak, mamy mistrza świata w AeroPressie :)) i tegorocznego mistrza kraju, choć przepisy znacząco inne :). Po raz kolejny efekty były znacząco różne.

Na sam koniec trzech chętnych miało przygotować napar zgodnie z ich własną recepturą, na wybranej, z oferty Javy, kawie. I tu właściwie jedna kawa była naprawdę dobra, co prowadzi to następnego wniosku. Wystarczy zmienić młynek i pojawiają się przy parzeniu ”problemy” :).

kawa - java coffee - coffee plant

Warsztatowe wnioski 

Na zakończenie warsztatów w Java Coffee Pop-Up uczestnicy powinni wysnuć przynajmniej kilka wniosków. Z mojej perspektywy, Łukasz doskonale pokazał, jak uniwersalnym urządzeniem jest AeroPress. Udowodnił jednocześnie, że jego uniwersalizm nie do końca jest czymś pozytywnym – zwłaszcza przy początkowym obcowaniu. Nieograniczona ilość możliwości powoduje, że dużo czasu potrzeba na to, aby zaparzyć tego idealnego pressa. Nie zmienia to faktu, że samo próbowanie to duża dawka zabawy :). No i otoczenie… Oczywiście w domu można przygotowywać mistrzowskiego AeroPressa, ale wystarczy tylko zmienić młynek, czy wodę i może się okazać, że to ponownie nie jest takie proste. Tym niemniej zachęcam Was do jego używania. To urządzenie naprawdę potrafi z kawy ”wycisnąć” niebywałe rzeczy, aczkolwiek napar nigdy nie będzie tak ”czysty”, jak z V60, czy dripa Kality.

kawa - java coffee - coffee plant

Warsztaty w Java Coffee Pop-Up

To trzecie warsztaty organizowane przez Java Coffee Pop-Up, w których miałem okazję uczestniczyć. Moim zdaniem zasługują na ocenę bardzo dobrą, a dlaczego? Oczywiście można o AeroPressie opowiadać długo, ale nie w tym rzecz. Fajnie, że Łukasz pokazał książkę z przepisami mistrzów (nie wiedziałem, że są takie opracowania), dzięki czemu można było pokazać z jak bardzo uniwersalnym ”urządzeniem” mamy do czynienia. I bardzo fajnie, że kawy parzyli przede wszystkim uczestnicy. Zwłaszcza, że część z nich z AeroPressem nie miała wcześniej do czynienia. To z pewnością dla wielu z nich było świetnie wykorzystane dwie godziny :).

kawa - java coffee - coffee plant

A jak najłatwiej się nauczyć korzystać z AeroPressu? Jako amator i osoba, która doświadczyła wielu paskudnych kaw wyciśniętych osobiści ze ”strzykawki”, polecam Wam określić sobie metodę, dozę kawy, temperaturę i ilość wody, a także czas parzenia. Potem próbujcie dostosować tylko grubość mielenia. Najłatwiej bowiem sterować jednym ”parametrem”. Dopiero jak nabierzecie wprawy zachęcam do większej elastyczności ;).

S.